= F3nr1R - 4RCH1WUM =

Czas rzucony w botO (Day 10)



[strona główna]

Czas rzucony w botO (Day 10)

Miało dzisiaj lać cały dzień. Bzdura. Świeci piękne słońce od kiedy rozwarłem rano powieki. Jestem sam z siostra w domu. Powinniśmy pojechać kupić mi buty bo dostałem od ojca pieniądze na ten cel. Zwrotu za wcześniejsze wydatki nie zobaczyłem i nie zobaczę. Cóż, my bad. Nic mi się nie chce. Marazm. Stagnacja. Hibernacja świadomości. Zawieszenie pomiędzy światem a nicością. Patrzę na strużki czasu przeciekające między palcami prawej dłoni. Każda migocąca w świetle kropla przecież cenna, a jednak przepływa niewykorzystana. I wiem, że tak będzie również z kolejnymi kroplami, strumykami...

Playing chess with eternity...
Away from the sun...
Longing...

2004-08-25 12:32:48
skomentuj (2)